Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wąski
Zetofil
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Dębica Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:39, 20 Mar 2010 Temat postu: Schodzenie na kolanko |
|
|
Witam. Mam pytanie odnosnie schodzenia na kolanko. Całą technike znam, ulozenie ciała, przechył itp.itd., ale mam takie pytanie. Podczas głębszego złożenia, mam takie wrażenie jakby tył mi uciekał i odrazu prostuję moto w obawie przed upadkiem. I teraz moje pytanie: to wrażenie może być spowodowane kształtem gumy czy rzeczywiscie mi dupa jedzie w bok? Mam nową oponę z tyłu, Michelin Pilot Power 2CT. Również odczuwacie cos takiego? Jutro jak będzie pogoda, sprobuje sie nagrac jak sobie schodze na kolano to odrazu jakies korekty wprowadzicie, jakbym miał złą pozycję, ale wydaje mi sie ze z pozycja jest ok. Pozdro
Ostatnio zmieniony przez Wąski dnia Sob 19:41, 20 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
pitrak
Z-zlot friend
Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 3223
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Darłowo Płeć:
|
Wysłany: Pon 22:41, 22 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj t.j. 22.03.2010r. w TVN TURBO w programie " Motocyklicznie 2" mówili o ciekawej szkole na Węgrzech . szkoda , że u nas takiego czegoś nie ma
Ostatnio zmieniony przez pitrak dnia Pią 13:35, 28 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gandi
Stary wyga
Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk Płeć:
|
Wysłany: Pon 22:48, 22 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Nie jestem specjalistą jeśli chodzi o schodzenie na kolano, mam ślizgacze ale jeszcze się nie odważyłem ale przyczyn może być kilka:
- złe ciśnienie opon, podobno niektórzy do ostrzejszej jazdy dają trochę mniejsze ciśnienie niż zalecane
- nie dogrzane opony
- zły asfalt
- brudny asfalt
- zła pozycja
- tylko wrażenie uślizgu
- 'zbyt nowa' opona - czyli niedotarta
|
|
Powrót do góry |
|
 |
BAD CAT
Bywalec
Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: NISKO Płeć:
|
Wysłany: Pon 22:49, 22 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Osobiscie odradzal bym testy kolana swierzo po tym jak skonczyla sie zima asfalt dziurawy,na nim piach,syf,czlowiek odwykl od jazdy po sezonie zimowym,teperatura asfaltu i opon pod znakiem zapytania. Wsumie przepis na glebe
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wąski
Zetofil
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Dębica Płeć:
|
Wysłany: Pon 22:57, 22 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Macie racje, odwleke to szurowanie kolankiem. Cisnienie fakt moge miec ciut za duze bo mam 2,5 atmosfery i nowa opone ktora ma niedotarte krawedzie. Fakt asfalt tez moze byc brudny choc to bylo na rondzie takze tam juz rozjezdzone jest wszystko. Tak czy siak poczekam niech deszcz i odpowiednie sluzby wymyja droge to bedzie gitara i mozna smigac. Elo elo 3 5 0
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gandi
Stary wyga
Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk Płeć:
|
Wysłany: Pon 23:07, 22 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Akurat mało które rondo się do tego nadaje, zazwyczaj te mniejsze są robione ze śliskiego asfaltu, do tego wychylone w złą stronę i zawsze pełno piachu i syfu. Powodzenia na przyszłość
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wąski
Zetofil
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Dębica Płeć:
|
Wysłany: Pon 23:11, 22 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Dzieki dzieki. W sumie z trenowania na rondzie to zrezygnowalem, bo sa za male i latwo sie wywalic. Teraz wyczajam mało uczeszczane drogi w malych miasteczkach ktore sa czesto w idealnym stanie, malo uzywane, a winkle sa niechude. Akurat kolo mojego miasta jest pare takich miasteczek i musze powiedzec ze duzo tam sie bajkerow pelęta, a zakrety sie łyka całkiem przyzwoicie. Pozdro 600
|
|
Powrót do góry |
|
 |
BAD CAT
Bywalec
Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: NISKO Płeć:
|
Wysłany: Pon 23:33, 22 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Co do rada zdarza sie ze uleje sie ropa na asfalt.Pewien koles zaliczyl glebe na czyms takim w piekny sloneczny dzien a na asfalcie nie bylo widac zadnej cieczy, zawsze jezdze powoli po radzie szczegulnie tym.Mialem terz przypadek kiedy na dohamowaniu do rada przy slonecznej pogodzie usliznela sie przednia opona,zdazylem sie podeprzec,kilka dni wczesniej strarzacy sprzatali jakas ciecz w tym miejscu .Mialem jeszcze jedna przygode nowy tygodniowy asfalt odkrecam lekko manetke ,a tyl zaczyna tanczyc jak na lodowisku nie chce nawet myslec co by bylo gdybym musial lekko hamowac przodem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rychu
Zetofil
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 1463
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lubliniec Płeć:
|
Wysłany: Wto 0:49, 23 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Ja mam u siebie kilka fajnych miejsc z winkielkami ,praktycznie bez ruchu pojazdów ,ale zasada taka że pierwsze dwie rundki jedziemy pomalutku i badamy drogę (piasek ,kamienie ,błoto itd).
Wąski przez ostatni sezona latałem na MPP2CT i jak dla mnie rewekla opona,pozamykana z dwóch stron.Teraz mam MPRoad2CT i jak narazie to mam obawy żeby się mocno się na niej kłaść !
Może jak będziej cieplej ,bardziej nagrzany asfalt to spróbuję ale teraz to mam stracha. ,bo niestety przez winklowanie zaliczyłem raz ślizga
|
|
Powrót do góry |
|
 |
loozzz
Zetofil
Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Wto 8:52, 23 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Właśnie właśnie... Poczekaj aż zrobi się cieplej
Ja w zeszłym roku zaliczyłem szlifa, ponieważ było już za zimno a kapcie na zimnym asfalcie też nie chcą się rozgrzać.
Generalnie nie powinno się nic dziać. Schodzenie na kolano jest płynne w obie strony, pod warunkiem, że masz w miarę świeże opony, tzn. jeśli profil opony jest nadal paraboliczny.
Naprawdę radzę jeszcze zaczekać.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wąski
Zetofil
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Dębica Płeć:
|
Wysłany: Wto 11:33, 23 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Opony mam swieze. Przód: Pilot Sport, Tył: Pilot Power 2CT. Jako że prawie nówki to profil idealnie paraboliczny. Tylko pytanie: Obniżyć w nich ciśnienie do 2 atmosfer? I jeszcze apropo tego co powiedział rychu. Zawsze tak robię, pierwszy przejazd spokojnie badam teren, a potem kolejne coraz szybciej patrząc jak nisko dam rade sie złożyć albo na winklu zwiększam delikatnie prędkość kładąc się coraz niżej. Narazie z tego co widze po śladach na oponach, to zostalo mi jakieś 1-1,5 cm do zamknięcia opony, także troche jeszcze, ale mam nadzieje ze jak troche popada, spłucze się ten syf z tych dróg to będzie można zacząć szorować asfalt. Jako że to mój pierwszy pełen sezon na Zecie to mam pewne obawy jeśli chodzi o składanie się, muszę wybadać sprzęt jeszcze. Winkle to najwieksza frajda, na prostej każdy potrafi odkręcić. Lewa!
PS. Apropo ciepła. Na weekend u mnie ma być 24 stopnie jupii
Ostatnio zmieniony przez Wąski dnia Wto 11:35, 23 Mar 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
wiz
Znajomy
Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa Płeć:
|
Wysłany: Wto 12:21, 23 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Ja poprzednim sprzetem (Yamaha XJ600S) polecialem sobie w Bieszczady i tam przez 1,5 tygodnia kotlowalem schodzenie na kolanko. Pierwsze 3-4 dni ciagle gapilem sie przed przednie kolo i co chwila mi sie zaciesnial zakret i wychodzila mega kaka. Pozniej jak juz zaczalem oczami wodzic tam gdzie chce pojechac to te same zakrety trzaskalem 30 km/h szybciej. Pod koniec pobytu przycieralem butem o asfalt. W tym roku wezme zetke na taka wycieczke i troszke pokatuje. Dygam sie bo jednak sprzecik kosztowal mnie wiele wiecej wyrzeczen ale poprobowac nie zaszkodzi.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gandi
Stary wyga
Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 675
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk Płeć:
|
Wysłany: Wto 12:36, 23 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Ja oponę prawie zamknąłem (2mm brakowało), buty i podnóżki przytarłem a na kolano się nie odważyłem Zawsze wydawało mi się że na kolano trudno zejść i nie próbowałem, w takim razie może się odważę w tym sezonie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wąski
Zetofil
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Dębica Płeć:
|
Wysłany: Wto 13:39, 23 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
No to jest jedna z zasad schodzenia na kolanko. Nie patrzec przed koło tylko na wyjście z zakrętu. Na ja już sie nie mogę dokczekac jak beda ladne drogi i pogoda to bedzie mozna brac zakrety ostro. A przytarcie slidera to kwestia odpowiedniego ulozenia ciała i odchylenia nogi. Jak przytarleś podnóżki to kolano też powinno sie udać. pozdro
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rychu
Zetofil
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 1463
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lubliniec Płeć:
|
Wysłany: Wto 14:22, 23 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Powiedziałbym,że schodzenie na kolano po miejski drogach to naprawdę hardcore,ehhh te nasze drogi pozostawiają wiele do życzenia .
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|